„Uśpiona” – książka, dla której zarwiecie noc

Zacznijmy od tego, że jestem kompletnie analogową dziewczyną. Lubię książki drukowane, dotyk papieru, zapach, zaginanie rogów, noszenie ich wszędzie ze sobą. Nie lubię audiobooków. Nie mogę się na nich wystarczająco skupić, fabuła mnie nie wciąga, szybko się nużę takim słuchaniem. Tak było do czasu. Do czasu, aż trafiłam na „Uśpioną” Alicji Sinickiej. Zupełnie przypadkiem trafiłam na nią na platformie Empiku. Czyta ją Ania Dereszowska i robi to genialnie. Przyznaję, że włączyłam ją do snu podczas kolejnej niemalże w całości bezsennej nocy. Wcale nie spowodowała, że zasnęłam szybciej. Ba! Jeszcze bardziej mnie rozbudziła. Słuchałam jej ciągiem, z krótką przerwą na sen. Totalnie nie mogłam się od niej oderwać. To pierwsza książka od dawna, która tak bardzo trzymała mnie w napięciu.

Fabuła opiera się na jednej głównej bohaterce – Weronice Krzyckiej, która cierpi na narkolepsję. Aby móc funkcjonować musi codziennie odbyć dwie drzemki. Jej sen jest głęboki i absolutnie odcina ją od otaczającego ją świata. Pewnego dnia po przebudzeniu odkrywa, że w jej domu leży martwa kobieta. Rozpoczyna się śledztwo, które wywołuje odkrycie kolejnych tajemnic z życia bohaterki i bliskich jej osób. Okazuje się bowiem, że od pewnego czasu, w porze drzemek nawiedza ją osoba, która ma na jej punkcie niebezpieczną obsesję.

Fantastyczna książka. Wspaniale buduje napięcie, wprowadza kolejnych bohaterów i kolejne wątki, które powodują zamęt w głowie czytelnika (lub słuchacza). W pewnym momencie naprawdę nie wiadomo kim jest osoba, która codziennie zakrada się do sypialni Weroniki. Jest dużo tajemnicy, pogłębionych relacji, do tego nietypowa choroba i ewidentnie niesławny bohater z zaburzeniami psychicznymi. To moje pierwsze zderzenie z tą autorką i jestem absolutnie pozytywnie zaskoczona bo „Uśpiona” to naprawdę bardzo dobry thriller psychologiczny. Trochę żałuję, że jej wysłuchałam, a nie przeczytałam. Choć być może będzie ona zachętą do zgłębienia kolejnych pozycji dostępnych w zakładce audiobooki.

Ściskam,
Alicja

PODOBA CI SIĘ TEN ARTYKUŁ?

Share on facebook
Share on twitter

Sprawdź moje inne wpisy

ZOSTAW KOMENTARZ

Alicja Janik